Etykiety to obowiązkowe informacje o składzie, wartościach odżywczych i alergenach. Składniki wymienione są w kolejności malejącej – pierwszy zajmuje największą część produktu. Można spojrzeć na ilość cukru, tłuszczów nasyconych i soli. Należy unikać produktów z długą listą składników oraz chemicznymi dodatkami (oznaczonymi symbolem E). Informacja o kaloryczności podawana jest na 100g produktu. Alergeny zawsze są wyróżnione pogrubieniem lub kursywą.
Aktualnie, gdzie półki sklepowe uginają się pod ciężarem przetworzonych produktów, umiejętność właściwego odczytywania etykiet spożywczych staje się podstawową kompetencją świadomego konsumenta. Sporo osób zauważa, że składy produktów potrafią być prawdziwą zagadką – pełną tajemniczych kodów E, niezrozumiałych terminów i mylących określeń marketingowych. Prawidłowa interpretacja informacji zawartych na opakowaniach może mocno wpłynąć na nasze wybory żywieniowe i stan zdrowia. Powinniśmy wiedzieć, że producenci stosują różne sztuczki, by ich produkty wydawały się zdrowsze niż są w rzeczywistości (wykorzystując chwytliwe hasła i grafiki sugerujące naturalność). Faktyczny konsument musi zmierzyć się z wyzwaniem odróżniania faktów od marketingowych upiększeń. Jak efektywnie nawigować w gąszczu etykiet i dokonywać świadomych wyborów żywieniowych? To pytanie staje się ważne w kontekście rosnącej świadomości wpływu diety na zdrowie.
Podstawowe elementy etykiety produktu spożywczego
Podczas analizy składu produktu sprawdźmy parę fundamentalnych elementów. Pierwszorzędne znaczenie ma kolejność składników na liście – im wcześniej wymieniony składnik, tym większy jego udział w produkcie. Wnikliwa analiza pozwala dostrzec, że niektóre składniki występują pod różnymi nazwami (np. cukier może kryć się pod określeniami jak dekstroza, syrop glukozowo-fruktozowy czy maltodekstryna). Musimy zwracać uwagę na komponentyzację składników – czasem producenci dzielą jeden składnik na parę różnych form, by znalazł się dalej na liście.
- Wartość energetyczna w przeliczeniu na 100g/ml
- Ilość tłuszczów, w tym nasyconych
- Ilość węglowodanów i cukrów
- Ilość białka
- Poziom soli/sodu
- Obecność alergenów

Demaskowanie marketingowych sztuczek na etykietach
Producenci żywności stosują szereg zabiegów marketingowych, by ich produkty wydawały się bardziej atrakcyjne dla świadomych zdrowotnie konsumentów. „Naturalne aromaty” nie zawsze oznaczają składniki pochodzenia naturalnego, a określenie „bez dodatku cukru” może maskować obecność innych słodzików. Można spojrzeć na tzw. clean label – trend w projektowaniu etykiet, który ma sugerować naturalność produktu. Istotne jest także zrozumienie różnicy między datą ważności a terminem przydatności do spożycia. Świadomy konsument powinien nauczyć się rozpoznawać substancje dodatkowe – konserwanty, stabilizatory czy emulgatory (często oznaczane symbolami E). Pamiętajmy, że niektóre dodatki do żywności mogą wywoływać niepożądane reakcje organizmu : od łagodnych dolegliwości po poważne konsekwencje zdrowotne.
Czytanie etykiet na produktach spożywczych – sprawdź, co naprawdę jesz każdego dnia!
Etykiety produktów spożywczych zawierają podstawowe informacje o składzie i wartościach odżywczych. Zawsze warto zwracać uwagę na kolejność wymienionych składników, ponieważ są one uszeregowane od największej do najmniejszej ilości w produkcie. Należy szczególnie uważać na pierwsze pozycje na liście składników, gdyż to one stanowią główną ilość produktu. Można spojrzeć na obecność cukrów, które mogą występować pod różnymi nazwami, jak syrop glukozowo-fruktozowy, dekstroza czy maltoza.
Na etykiecie znajdziemy także tabelę wartości odżywczych, która informuje o zawartości kalori, tłuszczów, węglowodanów i białka w 100g produktu oraz w porcji. Należy zwracać uwagę na ilość tłuszczów nasyconych i cukrów dodanych, które w nadmiernych ilościach mogą być szkodliwe dla zdrowia.
Istotne jest także sprawdzanie daty przydatności do spożycia oraz warunków przechowywania. Na opakowaniu możemy znaleźć także informacje o alergenach, które są wyróżnione pogrubioną czcionką lub podkreśleniem. Można też zwracać uwagę na oznaczenia dotyczące certyfikatów ekologicznych czy fair trade, jeśli są dla nas ważne przy wybieraniu produktów.
Czytasz etykiety? Zobacz o składzie produktów!
Zgodnie z przepisami Uni Europejskiej, producenci żywności mają obowiązek umieszczania na opakowaniach szczegółowych informacji o składnikach alergennych. Alergeny muszą być wyraźnie wyróżnione na liście składników, najczęściej poprzez pogrubienie lub inny rodzaj czcionki. Do najczęstszych alergenów, które muszą być oznaczone należą: mleko, jaja, orzechy, soja, skorupiaki, ryby, seler oraz gluten.
- Wartość energetyczna w kcal i kJ
- Ilość tłuszczów, w tym nasyconych
- Węglowodany, w tym cukry
- Białko
- Sól
Wielkości odżywcze podawane są w przeliczeniu na 100g lub 100ml produktu, a często także w przeliczeniu na porcję. Istotne jest, by konsumenci zwracali uwagę na wielkość porcji referencyjnej, która może mocno różnić się od rzeczywistej ilości spożywanego produktu.
Ukryte źródła alergenów w produktach spożywczych
Sporo ludzi nie zdaje sobie sprawy, że alergeny mogą występować w produktach w formie ukrytej, na przykład jako składniki złożone lub dodatki technologiczne. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby z alergią na orzechy, ponieważ nawet śladowe ilości tych składników mogą wywołać poważną reakcję alergiczną. Dlatego też na etykietach często znajduje się informacja „może zawierać śladowe ilości…” lub „produkowany w zakładzie, gdzie wykorzystuje się…”.
Zero waste: Twoje zakupy mogą zmienić świat!
Świadome zakupy w sklepach bez plastiku jest to modny trendi odpowiedzialna postawa wobec środowiska naturalnego. Każdego roku do oceanów trafia około 8 milionów ton plastikowych odpadów, dlatego pilne jest, by zmienić nasze codzienne nawyki zakupowe. Sklepy zero waste dają szeroki dobór produktów spożywczych, kosmetyków i środków czystości dostępnych w opakowaniach wielorazowego użytku lub na wagę.
Robiąc zakupy w takich miejscach, musimy pamiętać o zabraniu własnych słoików, toreb materiałowych czy woreczków strunowych. Produkty sypkie, takie jak kasze, makarony czy bakalie, możemy wsypać do przyniesionych pojemników. To samo dotyczy przypraw, herbat czy kawy.
Można spojrzeć na lokalne produkty sezonowe, które często dostępne są w sklepach zero waste. Kupując świeże warzywa i owoce bez zbędnych opakowań, wspieramy lokalnych producentów, mocno zmniejszamy nasz ślad węglowy. Planowanie zakupów i zabieranie własnych opakowań to podstawa udanych zakupów bez plastiku.

